Muzeum Straży Pożarnej






„Wąż”… jak to (nie)łatwo powiedzieć!
„Straż pożarna” zresztą też… Pomyślicie pewnie: „a co dopiero to napisać!”. Jednak w minioną sobotę kwestie ortograficzne zeszły na dalszy plan i to właśnie te dwa słowa zdominowały nasz dzień.
Już od rana zajęcia w przedszkolu kręciły się wokół strażaków, pożarów i zasad bezpieczeństwa. Zaraz po drugim śniadaniu nasze przedszkolaki oraz uczniowie pierwszej klasy wyruszyli na wspólną wycieczkę do Muzeum Straży Pożarnej.
A skąd w tym wszystkim wąż, zapytacie? Po drugie, mowa oczywiście o wężu gaśniczym! A po absolutnie pierwsze – o naszym niezawodnym „wężu spacerowym”, czyli przedszkolnym systemie podróżowania w grupie. Sprawdza się rewelacyjnie, wygląda super i wywołuje serdeczne uśmiechy u wszystkich mijających nas przechodniów.
Sobotę zakończyliśmy wyjściem na wspólne lody, ale to nie one były głównym tematem rozmów. Prawdziwe emocje wzbudził alarm pożarowy, którego byliśmy świadkami! Zobaczyć na własne oczy strażaków, którzy w zaledwie półtorej minuty byli w pełnej gotowości do akcji – to zrobiło na wszystkich gigantyczne wrażenie.











